Subskrypcja
małżeństwo, miłość, ślub, życie we dwoje, żona, mąż, my, rodzina, podróże, kulinaria

Świąteczny czas

Święta, święta i po świętach. Czy Wam równie szybko uciekł świąteczny czas? Mam nadzieję, że magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia spędziliście w gronie najbliższych, ze smacznymi potrawami na świątecznym stole.

Dawno nie pisałam, dlatego ten post będzie dłuższy. Zacznę od szybkiego streszczenia z przygotowań do Świąt. To czas, który lubię najbardziej. Od dziecka pamiętam go, jako czas spędzany w kuchni wspólnie z rodzicami. Powstawały wtedy pierniczki, uszka, ciasta i wspaniałe potrawy. To druga wigilia, w której przygotowaniach w jakimś stopniu towarzyszy także mój Mąż. To czas ciekawych rozmów, uśmiechu i wielu miłych chwil, które chcę zatrzymać na dłużej. Takie chwile są niesamowite. Czy Wy też razem robicie świąteczne potrawy?

Klejenie uszek z grzybami (zbieranymi samodzielnie) i pieczenie pierniczków odbywa się na dwa, trzy tygodnie przed świętami. Uszka wkładamy do zamrażarki, by dopiero w wigilię trafiły na talerze.

uszka1 uszka2

A tu dwa rodzaje pierniczków, jedne korzenne (to te z orzechem), a drugie miodowe.

pierniczki2 pierniczki3

pierniczki1 pierniczki4

Pewnie większość z Was zna kutię wigilijną, u nas na stole zamiast niej są łamańce z makiem. Tym razem, to ja podjęłam się upieczenia ciasteczek do nich. Krótka relacja z ich pieczenia.

lamance1 lamance3lamance4 lamance2

Ostatecznie łamańce z makiem wyglądają tak:

łamance5

 Dla każdego do prezentu postanowiłam upiec ciastka ze znanej wszystkim kreskówki Shrek. Mąż kiedyś kupił mi taką foremkę, postanowiłam ją wykorzystać, oto rezultaty.

 ciastek2 ciastek1

 

Święta spędzaliśmy z rodziną moją i Męża. Nasz wigilijny stół wyglądał tak:

stol1

Wigilijne potrawy były naprawdę pyszne, trudno było się oprzeć ich zapachowi, nie mówiąc o smaku.

Nie zabrakło tradycyjnych prezentów świątecznych.

prezenty

W drugi dzień Świąt zaczął u nas prószyć śnieg i tak spełniły się marzenia wszystkich o białych świętach. Nie pozostało nic innego, jak wybrać się na świąteczny spacer. Miejsce spaceru już poznaliście w poście o rowerach, dzisiaj ta sama ścieżka w zimowej aurze.

sciezka2sciezka1Dwugodzinny spacer po takim obżarstwie to konieczność. A wy jak spędziliście Święta?

Na zakończenie pokażę Wam mały fragment dekoracji w naszym mieszkaniu:

jezusek

Ta figurka maleńkiego Jezusa jest z nami już drugi rok, kupiliśmy ją będąc małżeństwem na pierwsze wspólne Święta. Pani, która nam ją sprzedała powiedziała, że życzy nam, żeby ta figurka była w naszym małżeństwie do końca, ona sama ma taką figurkę od ponad 20 lat i mówi, że zdarzają się różne dni, ale wciąż trwają z mężem związani silnym węzłem małżeńskim. Nie wiem, czy przywiązujecie wagę do takich rzeczy, ale dla mnie to miłe i ważne słowa i tego, co ona nam, to i ja sobie i mojemu Mężowi życzę.

Nie składałam Wam życzeń przed Świętami, ale dziś życzę Wam, aby ta świąteczna atmosfera trwała w każdym z Was jak najdłużej, żebyście na co dzień obsypywali się dobrocią i miłością, by miłość Małego Dzieciątka Jezus otaczała Was w troskach dnia i rozjaśniała mroki nocy.

Pozostaw odpowiedź