Subskrypcja
małżeństwo, miłość, ślub, życie we dwoje, żona, mąż, my, rodzina, podróże, kulinaria

Archiwum Październik 2014

„Na pająka”

Wiecie już, że próbujemy z Mężem wcielać do codziennego życia różne formy rekreacji. Wiosną tego roku zakupiliśmy sobie kijki do nordic walking. Nasze kije nie pochodzą z górnej półki, nie jesteśmy wyczynowcami ani nawet zapaleńcami, od tak chcieliśmy spróbować. Zakupiliśmy zatem kije w „Biedronce”, są przyzwoite. Nie wydaliśmy na nie […]

Więcej

Zapach domowego chleba

Zauważyliście, że chleby z piekarni są coraz gorszej jakości, sprawiają wrażenie sztucznie napompowanych. Właśnie dlatego w minione wakacje zaczęłam wypiekać własne chleby. Oczywiście nie robię tego codziennie, bo jednak upieczenie prawdziwego chleba trwa chwilę. Pieczenie chleba nie przyszło mi od tak do głowy. Moja przyjaciółka od czasów studiów, Ewa, zaczęła […]

Więcej

Jesienne rowerowe wyprawy…

Dzisiejsze popołudnie sprzyjało pieszym i rowerowym wyprawom. Po kościele i obiedzie wybraliśmy się z Mężem na rowerową wycieczkę. Słyszeliście o ścieżce rowerowej wokół Tatr? Muszę przyznać, że jest bardzo ładną wizytówką naszych okolic. Gładki asfalt, ciekawe otoczenie… do tego to słoneczko grzejące już chłodnawe powietrze, gdyby nie ten wiatr, to […]

Więcej

„Carmen Bella Donna”

Teatr – każdemu od czasu do czasu potrzebne jest ukulturalnianie się. Dzisiaj spędziliśmy wieczór na niesamowitej sztuce z teatru Bagatela „Carmen Bella Donna”. O sztuce za chwilę Wam opowiem, wcześniej chciałam zachęcić do wyjść teatralnych z tą drugą połową. Oderwiecie się od rzeczywistości, spędzicie miło czas, w zupełnie inny sposób […]

Więcej

„O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…”

Lubicie wiersze? Ja bardzo, stąd tytuł dzisiejszej notki. Jesienna aura nastroiła mnie do napisania takiego postu. Jesień choć deszczowa i chłodna, potrafi być piękna, kolorowa. Ostatnio mieliśmy wiele pięknych i ciepłych dni. Wielokolorowe drzewa umilają nam widoki. Na szczęście pomimo porannych mgieł za oknem, wstawanie staje się dla mnie łatwiejsze […]

Więcej

Od poznania długa droga…

Ostrzegam – będzie długo… Była już wtedy Killemka, pojawiała się pod tym nickiem na IRC’u, krakowskim IRC’u. Byłam wtedy już na chyba trzecim roku studiów. Do tej pory bywałam na IRC’u ale nie krakowskim, tylko na innych kanałach, zresztą nie pochodzę z Krakowa, to miasto, w którym studiowałam i jakiś […]

Więcej